Zanim się rozsypiecie, przebiegnijcie maraton.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Scotland Yard szykuje przyjęcie




Trochę strach, a trochę niepokój, że się skończysz. Nie ma nominacji bez granic. Gorący temat. Stare fanfary. A tu już  Scotland Yard szykuje przyjęcie. Uroczyście z czarną opaską na ramieniu przemierzę drugą połowę. Zobaczę ile w niej jest tych słynnych mil. Boleśnie zasłużę na przebaczenie. Wrócę do żywych i przebaczysz mi swoje winy jako, że  my odpuszczamy samym sobie. Teraz nie mam nic i nic mi się nie chce.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

gdyby czegoś ci zabrakło, to wiedz, że mogłem ci to zabrać




"Wiedz, że niestety zdarza mi się mówić nieprawdę, więc jeśli na przykład za chwilę cię okłamię to po prostu dlatego, że taki jestem. Bywam. Zdarza mi się być też niemiłym, więc jeśli nagle potraktuję cię nieprzyjemnie, to także dlatego, że taki jestem. Musisz też wiedzieć, że czasami lubię kontakty z ludźmi, lubię rozmawiać, a czasem zupełnie nie. Mogę się na przykład wkurzyć na ciebie i przestać ci odpowiadać, a to dlatego, że taki jestem. Gdyby czegoś ci zabrakło, to wiedz, że mogłem ci to zabrać. Coraz częściej myślę, iż mam histrioniczne zaburzenie osobowości, jeszcze z tendencją narcystyczno-edypalną  –  dobrze brzmi  – więc jeśli za chwilę zmieni mi się nastrój i okażę się okrutny, to dlatego, że taki jestem. Bywam też impulsywny i wybuchowy, mogę w każdej chwili cię obrugać, obrazić, zerwać z tobą znajomość na zawsze, a to dlatego, że taki jestem. Zrozumiałem, że taki jestem, więc każde moje  postępowanie jest uzasadnione. A co do samobójstwa?  Pokażę ci prawdziwe samobójstwo. Takie samobójstwo, w którym jestem zakochany. Które kocham. Każdy powinien spróbować halucynogennych substancji żeby zobaczyć swoje samobójstwo.
No może nie każdy, niektórzy mogliby się  załamać."

sobota, 13 kwietnia 2013

przywilej koguta




„Od czasu do czasu pisał jakąś literaturę. Straszne nudy, ale widać było, że prowadzi walkę. Z jednej strony, z całego serca, pragnął napisać historię, przy której rodzinka zarykiwałaby się przy deserze, z drugiej pokutował w jego głowie cień nauk filozoficznych, każących skomplikować każdą ludzką kwestię. Z trzeciej nęcili go popowi idole. Zwłaszcza anarchiści i neonaziści, mordercy, sataniści i narkomani, ale też zwykli masochiści i prości sympatycy destrukcji.

Aura seksu była mu nakazana. Seksu, bo wszędzie chodzi o seks, a tylko w seksie chodzi o władzę. To bezsensowne stwierdzenie nurtowało jego półkule.  Nie tylko. Również utwory pewnego piosenkarza satanisty, który uprawiał teen angst poetry.

Wydawało się, że piosenkarz ma władzę nad nierozwiniętymi jeszcze umysłowo kobietami. Władzę czyli klucz do seksu. Problem rozwinięcia rozwiązuje się mniej więcej w 28 roku życia, gdy ludzki układ nerwowy osiąga dojrzałość. Wcześniej kobiety są podatne na idiotów. Podatne na zachętę słodkie łanie na klepisku, krewkie kury w kurniku gotowe do walki o przywilej koguta. O takich chciał napisać poemat - z dedykacją. Nad nimi pragnął przejąć władzę.”

czwartek, 11 kwietnia 2013

przenośniki gwiazd


W spowolnionej porze miłość jest prochem. Gdybyś to wiedział, chyba byś zgasł, a jeszcze, gdybyś miał pojęcie, co mi topnieje w sercu - byłbyś martwy na jakiś czas. Ale mózg masz przejęty i dlatego wieńczy twój los żałosny hymn. Wygaszacz tęczy i przenośniki gwiazd, na twoje szczęście mają wpływ. Teraz mam inne zajęcie, ale żałuję, że jesteś zły.

środa, 10 kwietnia 2013

mężczyzna w tekście




Jest elegancko, gdy cicho zbliżamy się do ziemi.  Oręż na potem, cudownie, że jesteś, choć lepiej żebyś nie zostawał dłużej. Mężczyzna w tekście – nie liczy się motyw - mgły się przeżyły, stąd burza na wejście. Interesuje mnie ten chłopak, który ma twarz jak więzień albo ktoś chory - skazany na dowiedzenie się.

wtorek, 9 kwietnia 2013

najsurowszy stosunek




co u mnie? śmiech i depresje. na siłce chciał
ze mną konwersować Tom Cruise,  nie rozumiał 
żadnego pytania, chciałam powiedzieć, że mi się 
nie chce gadać, ale na szczęście wyniósł się
  
a u ciebie widzę wydanie nadzwyczajne  gazety 
wnikliwe stanowisko,  do deski omówiony odcinek 
rutyna,  także niebawem -  szczebel  prostytutka 
odbędziesz najsurowszy stosunek
  
jest zgoda na profanację, przestępstwo popełni 
publiczność a ona nie płaci grzywien tylko abonament 
zwołaj ognisko domowe, przygotuj obiad z roślin,
dzisiaj kariery wychodzą z lasu wegetarian, 
nie je się koniny, światło księżyca pada na pracę 
w telemarketingu, cały styl życia mimo konsumpcji 
jest poszczeniem

ale ty dzięki uprzejmości  striptizerki znalazłeś 
tłustą dziewczynę, która wyrażała cię na górze 
na tapczanie. tu był nie punkt widzenia. tu był 
punkt przegięcia. ale zaryzykować taką drogocenność? 
niepodobna, nie w naszym wymiarze
  
budując wrażenia wokół ja,  próbując opowiadać 
swoją misję, kamień po kamieniu, spotkasz się 
z niechętnym przyjęciem, zabawna myśl - zatkać 
światła, przeciąć wstęgę, panna społeczeństwo 
idzie na wesele, nie czci minutą ciszy powstania 
warszawskiego ani w getcie, oto owe licencjaty 
płacz i przekrój,  ponieważ cała noc została 
zrujnowana,  program nie myśli, poczucie winy 
ma miejsce pod progiem, wzruszenie w okolicach 
krytycznych,  a ty co zamierzasz w twoją wielką noc?
  
śmiech ma czarne brzmienie